LigaBBVA.pl - o La Liga wiemy wszystko
Dołšcz do redakcji LigaBBVA.pl
 
Zarejestruj się Relacje LIVE! System Przewidywania Wyników Typuj wyniki Zostań redaktorem na LigaBBVA.pl! Oficjalny spot LigaBBVA.pl
[Logo Atletico] [Logo Barcelona] [Logo Betis Sevilla] [Logo Bilbao] [Logo Espanyol] [Logo Getafe] [Logo Gijon] [Logo Granada] [Logo Levante] [Logo Malaga] [Logo Mallorca] [Logo Osasuna] [Logo Rayo Vallecano] [Logo Real Madryt] [Logo Real Sociedad] [Logo Santander] [Logo Sevilla] [Logo Valencia] [Logo Villarreal] [Logo Zaragoza] 
Profil
Facebook

Shoutbox
Hala_Madrid24.05.2012, 15:53
taki ciezki dzien??? ;p hehe
bartek15pl24.05.2012, 15:30
zawodnikow* valencje* sry ale zmęczony jestem :)
bartek15pl24.05.2012, 15:29
Malaga* :D
bartek15pl24.05.2012, 15:29
Mlaga jak kupi z 3 klasowych zawodniow myśle ze napewno zepchnie valencja do 4miejsca :)
Mateusz1724.05.2012, 14:13
Zresztą Messi na razie nic nie wygrał, gole o nic są nic nie warte, Messi rozegrał z Realem w tym sezonie 4 mecze, 0 bramek. Ronaldo miał 3, oczywiście jesli mówimy o ważnych meczach.

Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Archiwum shoutbox

Statystyki
Newsów:3316
Komentarzy:30581
Użytkowników:4441
Użytkownicy online
Zmiana na szczycie środka tabeli
20 lutego 2012, 18:08autor: mateusz390
[Coraz rzadziej widzimy takie sceny w wykonianu Żab]
Coraz rzadziej widzimy takie sceny w wykonianu Żab

Liga przestała być interesująca z uwagi na duopol Barcelony i Realu. Warto jednak pochylić głowę, spojrzeć w dół tabeli, aby zobaczyć, że:

-Real Zaragoza rozgrywa najgorszy sezon w swojej 80-letniej historii

-rewelacja ostatnich lat, Villarreal, jest o włos od degradacji.

-Sevilla jest cieniem samej siebie

-Rayo Vallecano i Levante UD są prawdziwymi niespodziankami sezonu i piszą swoją historię

Rewelacja jesieni w niedzielę zanotował kolejną przegraną – to 9 z rzędu strata punktów w lidze. Żaby przestają skakać, chowają się w zarośla z których wyszły zadziwiając świat. Levante powoli kończy marzyć o europejskich pucharach. Po 18 dniach w pierwszej czwórce, obecnie zespół notuje spory regres i spadł już na siódmą lokatę. Kibice zaczynają się budzić z jesiennego snu i zegnać puchary na Estadio Ciudad de Valencia.

 Sezon w pigułce– Levante gromi kolejnych rywali

Początek jak zwykle – dwa remisy na początku sezonu – nikt nie spodziewał się wybuchu formy zawodników Juana Ignacio Martineza. W połowie września drużyna rozpoczęła maszerować na szczyt. Zaczęło się od skromnej wygranej z Realem Madryt 1-0. Warto odnotować, że Królewscy stracili komplet punktów jedynie w Walencji i w starciu z Barceloną. Żaby nie przestawały zachwycać wygrywając 7 kolejnych spotkań z rzędu: między innymi z Espanyolem, Malagą, czy fatalnie spisującym się w tym roku – Villarreal. Każda seria ma swój koniec, ta skończyła się 30 października w meczu z Osasuną. Manua Gustavo podczas trzech kolejnych meczów wyciągał piłkę z bramki aż siedmiokrotnie, a jego przyjaciele odpowiedzialni za ofensywę odblokowali się dopiero dwadzieścia dni po blamażu z Los Rojillos, strzelając dwa gole w przegranym meczu z Atletico. W kolejnym spotkaniu zawodnicy uwierzyli w swoje możliwości wygrywając ze Sportingiem aż 4-0, aby tydzień później dostać tęgie lanie od Katalończyków na Camp Nou. Ostatnie zwycięstwo w lidze Levante to miało miejsce.... 10 grudnia ubiegłego roku z Sevillą.

 

Umarł król, niech żyje król

Zespół Juana Martineza w ostatnich dwóch spotkaniach stracił aż 9 bramek! Przegraną z Realem można jeszcze zrozumieć, ale to, co działo się na Estadio Ciudad w niedzielę jest sporym zaskoczeniem. Beniaminek przyjechał, strzelił 5 bramek i Levante znowu musiało przełknąć gorzki smak porażki, mimo strzelonych 3 goli. Levante przestaje istnieć na piłkarskiej mapie Europy, w zamian Hiszpania odsłania kolejną niespodziankę – Rayo. Żaby żegnają się z pucharami, za to zespół z przedmieść Madrytu poważnie aspiruje do gry w Lidze Europejskiej. Do tego jeszcze daleka droga, bo między 10. a 4. zespołem ligi jest skromne dwa punkty różnicy. Na koniec sezonu będziemy mile zaskoczeni, czy to miłe złego początki? Mam tu na myśli zarówno Levante i Vallecano.

 

ligabbva.pl/ mateusz390Wyświetleń: 437

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

#92012.02.25, 08:00kacperaldo134
[avatar]Ja bym chciał taką: 1.Real Madryt 2.Valencia 3.Sevilla 4.Athletic Bilbao 5.Atletico Madryt 6.RCD Espanyol
#82012.02.24, 22:50Bartekbx10
[avatar]Ja chciałbym żeby to skończyło się tak:
1. Real Madryt
2. Valencia / FC Barcelona
3. FC Barcelona / Valencia
4. Athletic Bilbao
5. RCD Espanyol
6. Levante / Sevilla / Rayo
#72012.02.23, 18:14Kaku
[avatar][link]#!
#62012.02.23, 15:34wcasowic
[avatar]a ja taką
1.Real Madrid
2.Vilareal
3.Atletico Madrid
5.Valencia
6.Sevilla

To są drużyny które najbardziej lubie w lidze, ale nie sądze żeby liga się kiedyś tak skończyła choćby ze względu na Barcelone
#52012.02.20, 19:36kornel1997
[avatar]zgadzam się z SiD
#42012.02.20, 19:23SiD
[avatar]Ja natomiast mam taką:
1.Real Madryt
2.Valencia
3.Atletico Madryt
4.Sevilla
5.FC Barcelona
6.Getafe


#32012.02.20, 18:20low
[avatar]Gdyby było to Atletico to prawie wymarzona miałbym wymarzoną czwórkę, lecz w nie wymarzonej kolejności hehe. Mam nadzieję, że kiedyś będzie takie zestawienie tabeli na koniec sezonu:

1. FC Barcelona / Valencia (kolejność alfabetyczna)
2. FC Barcelona / Valencia (kolejność alfabetyczna)
3. Real Madryt
4. Atletico Madryt
5. RCD Espanyol
6. Real Betis Sevilla / Sevilla FC (kolejność alfabetyczna)
#22012.02.20, 18:16SiD
[avatar]Nie tylko Tobie.
Sądzę, że Atletico Madryt będzie numerem 4 na koniec sezonu, choć ta różnica jest bardzo mała i naprawdę mnie ona dziwi.
Różnica między 4, a 17 miejscem wynosi 7p. Bitwa będzie naprawdę wielka i w tym sezonie Liga najbardziej mi się podoba.
#12012.02.20, 18:11low
[avatar]Wydaje mi się, że tak właśnie może się skończyć przygoda Levante z 4 pozycją w tabeli.
Projekt graficzny: Struku
Cięcie i kodowanie: mrf
Strona główna  |  Regulamin  |  Polityka prywatnosci  |  Kontakt
statystyka
2009 - 2012 LigaBBVA.pl
wszelkie prawa zastrzeżone