Deportivo Alaves Athletic Bilbao Atletico Madryt FC Barcelona Celta Vigo Deportivo La Coruna Eibar Espanyol Granada Las Palmas Leganes Malaga Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Sporting Gijon Valencia Villarreal

DEPORTIVO ALAVÉS - FC BARCELONA

Sędzia: Carlos Clos Gomez
Widzów: 20465
11.02.2017, godzina 16:15
Miejsce: Estadio Mendizorrotza
Koniec
Deportivo Alavés
FC Barcelona
0 : 6
do przerwy
0:2
Víctor Laguardia ('90+3)
Samuel Umtiti ('6)
Luis Suárez ('37)
Neymar ('40)
Lionel Messi ('59)
Sergio Busquets ('59)
Ivan Rakitić ('61)
Alexis Ruano ('63 samobójcza)
Ivan Rakitić ('65)
Luis Suárez ('67)
Hiszpania Fernando Pacheco
Bramkarz
1BR
Hiszpania Carlos Vigaray
Lewy Obrońca
22O L
Hiszpania Alexis Ruano
Środkowy Obrońca
Bramka samobójcza
4O Ś
Hiszpania Víctor Laguardia
Środkowy Obrońca
Żółta kartka
5O Ś
Francja Theo Hernández
Prawy Obrońca
15O P
Hiszpania Marcos Llorente
Defensywny Pomocnik
6DP
Kolumbia Daniel Torres
Defensywny Pomocnik
16DP
Serbia Aleksandar Katai
Lewy Skrzydłowy
25OP L
Serbia Nenad Krsticic
Ofensywny Pomocnik
23OP
Hiszpania Rubén Sobrino
Prawy Skrzydłowy
7OP P
Wenezuela Christian Santos
Napastnik
9N
Niemcy Marc-André ter Stegen
Bramkarz
1BR
Francja Lucas Digne
Lewy Obrońca
19O L
Francja Jérémy Mathieu
Środkowy Obrońca
24O Ś
Francja Samuel Umtiti
Środkowy Obrońca
Żółta kartka
23O Ś
Hiszpania Aleix Vidal
Prawy Obrońca
22O P
Portugalia André Gomes
Lewy Pomocnik
21P L
Hiszpania Sergio Busquets
Środkowy Pomocnik
Żółta kartka
5P Ś
Chorwacja Ivan Rakitić
Prawy Pomocnik
Żółta kartka Bramka
4P P
Brazylia Neymar
Napastnik
Bramka
11N
Urugwaj Luis Suárez
Napastnik
Bramka Bramka
9N
Argentyna Lionel Messi
Napastnik
Bramka
10N
Carlos Clos Gomez
Sędzia
SSędzia

Barcelona masakruje Deportivo Alaves!

Relacje fizi94 @11.02.2017 | Przeczytano 757 razy

Barcelona masakruje Deportivo Alaves!
Źródło: laliga.es

W meczu 22. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy Deportivo Alaves zostało rozgromione przez Barcelonę aż 0-6!

Wszyscy zapowiadali dzisiejsze spotkanie, jako przedsmak tego, co wydarzy się 27 maja, ponieważ to właśnie te dwie drużyny zmierzą się w finale Pucharu Króla. Gospodarze nie mieli nic do stracenia i chcieli sprawić sensację, natomiast goście chcieli zrewanżować się za porażkę na Camp Nou i inne rozstrzygnięcie, niż trzy punkty nie wchodziło w rachubę.

Od pierwszego gwizdka optyczną przewagę uzyskali podopieczni Luisa Enrique. Już w 3. minucie swoją obecność na boisku zasygnalizował Leo Messi, który oddał groźny strzał, z którym ostatecznie poradził sobie Pacheco. Gospodarze skupieni byli głównie na bronieniu dostępu do własnej bramki, jednak w 25. minucie powinni objąć prowadzenie - na kapitalny rajd zdecydował się Theo Hernandez, jednak w sytuacji sam na sam lepszy okazał się ter Stegen! Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, co potwierdziło się w 37. minucie - kapitalnym dograniem popisał się Aleix Vidal, a na listę strzelców wpisał się Luis Suarez!

Piłkarze Alaves ledwo zdążyli otrząsnąć się po utracie bramki, a na tablicy świetlnej widniał już wynik 0-2. Tym razem prawdziwego kryminału we własnym polu karnym dopuścił się Pacheco do spółki z obrońcami, a całe zamieszanie wykorzystał Neymar.
Do przerwy 2-0 dla gości i chyba ciężko było w tym momencie znaleźć kogoś, kto liczył na odwrócenie losów spotkania w drugiej części gry.
Drugie czterdzieści pięć minut rozpoczęło się od intensywnych ataków zawodników Mauricio Pellegrino, którzy mogli zdobyć bramkę kontaktową już w 47. minucie, jednak strzał Christiana Santosa powędrował ponad poprzeczką. Barcelona nie zamierzała być dłużna i postanowiła odpowiedzieć, a konkretniej uczynił to Leo Messi. W 59. minucie przechwycił piłkę, pomknął w kierunku bramki i zdobył swoją pierwszą bramkę na Mendizorrozie!
W 64. minucie było już 4-0, a piłkę do własnej bramki wpakował Alexis!
Dwie minuty później padła kolejna bramka dla gości, a jej autorem okazał się Ivan Rakitić!
Barcelonie było mało, dlatego dalej atakowała - w 67. minucie drogę do siatki Pacheco znalazł Luis Suarez!
W 85. minucie fatalnie wyglądającego urazu nabawił się Aleix Vidal i wszystko wskazuje na to, że czeka go długa pauza.
 
Końcowy wynik nie uległ już zmianie, chociaż wydaje nam się, że gdyby było to konieczne to Messi i spółka bez większych problemów dołożyliby kolejnych trafień. Porażka nie przynosi gospodarzom wstydu, chociaż sześć straconych bramek nie jest osiągnięciem godnym pochwały. Natomiast Barcelona przynajmniej do wieczora została liderem Primera Division i zaliczyła udane przetarcie przed wtorkowym spotkaniem z PSG w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
 
 
 
 

 

 

 


Źródło: Własne

Tagi: Deportivo Alaves, fc barcelona, Primera Division

Powiązane artykuły
Zobacz także

Komentarze (3 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

dodano: 11.02.2017, 20:58, #1 nemeton
Ale po co takie ostre wejście przy stanie 0:6? Nie rozumiem.
dodano: 12.02.2017, 02:48, #2 CR 007 Golazo
Niemoc.Nawet najmniejsze espekty były ważne dla Alaves stąd ten wślizg.
dodano: 12.02.2017, 13:47, #3 czarodziej
Gó*no były ważne. Frustracja po prostu. Nie raz nie dwa widać było takie zachowania np. u Ramos. Jak ktoś nie umie przegrywać to się często włącza agresor, bo mały człowiek nie może sobie poradzić z porażką.
Części samochodowe w iParts.pl
R E K L A M A
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.