Deportivo Alaves Athletic Bilbao Atletico Madryt FC Barcelona Celta Vigo Deportivo La Coruna Eibar Espanyol Granada Las Palmas Leganes Malaga Osasuna Real Betis Real Madryt Real Sociedad Sevilla Sporting Gijon Valencia Villarreal

GRANADA - ESPANYOL

Sędzia: Gomez C.
Widzów: 10503
19.05.2017, godzina 20:45
Miejsce: Estadio Nuevo Los Cármenes
Koniec
Granada
Espanyol
1 : 2
do przerwy
1:2
Andreas Pereira ('22)
Léo Baptistão ('3)
Rúben Vezo ('8 samobójcza)
Marc Roca ('62)
Pablo Piatti ('66)
Víctor Álvarez ('90+1)
Meksyk Guillermo Ochoa
Bramkarz
13BR
Hiszpania Héctor Hernández
Lewy Wysunięty Obrońca
23WO L
Islandia Sverrir Ingi Ingason
Środkowy Obrońca
25O Ś
Hiszpania David Lombán
Środkowy Obrońca
6O Ś
Portugalia Rúben Vezo
Środkowy Obrońca
Bramka samobójcza
17O Ś
Hiszpania Isaac Cuenca
Prawy Wysunięty Obrońca
19WO P
Nigeria Uche Agbo
Środkowy Pomocnik
5P Ś
Słowenia Rene Krhin
Środkowy Pomocnik
21P Ś
Hiszpania Juanan Entrena
Środkowy Pomocnik
30P Ś
Kolumbia Adrián Ramos
Napastnik
7N
Brazylia Andreas Pereira
Napastnik
Bramka
18N
Hiszpania Diego López
Bramkarz
13BR
Hiszpania Aarón Caricol
Lewy Obrońca
29O L
Meksyk Diego Reyes
Środkowy Obrońca
23O Ś
Hiszpania David López
Środkowy Obrońca
15O Ś
Hiszpania Marc Navarro
Prawy Obrońca
31O P
Argentyna Pablo Piatti
Lewy Pomocnik
Żółta kartka
19P L
Hiszpania Marc Roca
Środkowy Pomocnik
Żółta kartka
28P Ś
Hiszpania Víctor Sánchez
Środkowy Pomocnik
4P Ś
Hiszpania José Manuel Jurado
Prawy Pomocnik
14P P
Hiszpania Gerard Moreno
Napastnik
7N
Brazylia Léo Baptistão
Napastnik
Bramka
11N
Gomez C.
Sędzia
SSędzia

Do widzenia, Granado

Relacje Mikołaj Zimoch @19.05.2017 | Przeczytano 837 razy

Do widzenia, Granado
Źródło: Yibada

Najsłabsza drużyna sezonu z kolejną porażką na koncie melduje się na zapleczu La Ligi.

Dopiero co się zaczynał, następnie konsekwentnie rozkręcał, później wkraczał w najbardziej oczekiwaną i zarazem decydującą fazę, a już dobiega końca. W ten weekend poznamy niemal wszystkie odpowiedzi na pytania dotyczące najmocniejszych lig Starego Kontynentu. W Primera Division przed startem 38. kolejki znaliśmy już spadkowiczów, niewiadomą pozostaje jedynie kwestia mistrzostwa, które jednak tylko cud może odebrać Realowi Madryt.

Największe emocje w serii gier, zwieńczającej miesiące zmagań w kolejnej kampanii na hiszpańskich boiskach, zostaną dostarczone widzom dopiero w niedzielny wieczór, gdy prawdziwą fetę rozpocznie stolica kraju lub, co mniej prawdopodobne bordowa część Katalonii. Przedsmakiem nadchodzących wydarzeń był piątkowy pojedynek najsłabszej drużyny La Ligi z Espanyolem, który skończy rozgrywki w pierwszej dziesiątce.

Na Estadio Nuevo Los Carmenes od pierwszego gwizdka inicjatywę przejęli goście, którzy nie musili zrobić wiele, aby objąć prowadzenie. Już w 180. sekundzie meczu z pomocą przyszła defensywa gospodarzy, a jej tragiczne poczynania wykończył z najbliższej odległości Leo Baptistao. Napastnik ekipy Floresa pięć minut później mógł zaliczyć asystę, ale jego podanie do partnera fatalnie przeciął Vezo, pakując tym samym futbolówkę do własnej siatki.

 

Intensywność spotkania nie stała na najwyższym i typowym dla Primera Division poziomie. Żaden z zespołów nie mógł poprawić swojej pozycji w tabeli - Granada z rekordową liczbą straconych goli na koncie Ochoi i zaledwie 22 punktami zajmowała zasłużenie ostatnie miejsce, a z kolei Espanyol ósmą lokatę mógł stracić tylko w przypadku bardzo mało prawdopodobnej wygranej Eibaru z Barceloną.

Granada popełniała kolosalne błędy w defensywie, a kreacja w ofensywie po raz kolejny udowadniała, że większość ofensywnych piłkarzy nie ma wystarczających umiejętności, aby występować w najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub, który żegna się z elitą i będzie budował swój projekt na nowo, na zapleczu La Ligi, zdołał zdobyć przynajmniej bramkę honorową, autorstwa Pereiry, który wykorzystał asystę Ramosa.

Tony Adams zanotował siódmą porażkę z rzędu na krajowym podwórku, a zawodników gospodarzy pożegnały gwizdy oraz kilka przykrych przyśpiewek ze strony kibiców zgromadzonych na Los Carmenes. Espanyol bez większego wysiłku zgarnia komplet punktów w swoim ostatnim spotkaniu sezonu. Teraz czas na zasłużone wakacje dla Katalończyków.


Źródło: Własne

Tagi: espanyol, granada, La Liga, Relacje, Tony Adams

Powiązane artykuły
Zobacz także

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

R E K L A M A
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.